W BADANIACH STARZENIA LUDZKOŚCI

Czy nie byłoby zatem znacznie słuszniejsze, gdybyśmy w badaniach starzenia się ludności, a szczególnie jego zróżnicowania w czasie i prze­strzeni, stosowali granice nie sztywne, zawsze przeprowadzane na jednakowym poziomie, lecz zmienne, zależne od konkretnych warunków społeczno-ekonomicznych i zdrowotnych? Sko­ro na podstawie wystarczająco pewnych da­nych empirycznych dochodzimy do zgodnego wniosku, że w ciągu dziejów, w miarę polepsza­nia się tych warunków, odbywała się niemal nieprzerwana ewolucja przeciętnego trwania życia, skoro zwiększało się nie tylko przecięt­ne, lecz również normalne i prawdopodobne trwanie życia, skoro we wszystkich grupach wieku zmniejszała się umieralność — czyż nie wynika stąd w sposób jak najbardziej lo­giczny, że przesuwały się ku górze granice starości i sędziwej starości?

Witaj na moim serwisie! Jestem lekarzem pediatra z długoletnim doświadczeniem. Bloga prowadzę, żeby dzielić się ciekawymi informacjami ze świata medycyny. Mam nadzieje, że podobają Ci się treści zamieszczane na naszym blogu. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)