ODDANIE SIĘ MARZENIOM

Marząc więc o długowieczności i opłakując śmierć swoich najbliższych, czło­wiek szukał pocieszenia w opowieściach świad­czących, że przedwczesna śmierć nie jest regu­łą, od której nie ma wyjątków. W epoce, w któ­rej nie znano ani rejestrów urodzeń i zgonów, ani nawet kalendarzy, nie było to specjalnie trudne”. Sam bym chętnie oddał się marzeniom o dłu­gowieczności. Żyję, niestety, w epoce, w której człowiek nie rozstaje się z kalendarzem i zegar­kiem, odmierzającymi czas naszego życia, a set­ki książek, które napisano na ten temat, nie przekonały mnie jak dotąd, że ktokolwiek kie­dykolwiek przeżył dłużej niż sto kilkanaście lat. Czy o to zresztą chodzi? Czy zwiększyłyby się moie osobiste szanse na długowieczność, gdyby mi udowodniono, że w pewnej boliwijskiej do­linie lub na szczytach kaukaskich kilkudziesię­ciu lub kilkuset osobom udało się przekroczyć próg o wiele wyższy, zbliżający się do poziomu 150 roku życia?

Witaj na moim serwisie! Jestem lekarzem pediatra z długoletnim doświadczeniem. Bloga prowadzę, żeby dzielić się ciekawymi informacjami ze świata medycyny. Mam nadzieje, że podobają Ci się treści zamieszczane na naszym blogu. Zapraszam do czytania!

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Wszelkie prawa zastrzeżone (C)